piątek, 28 października 2016

Puder Babydream jako suchy szampon



Tak jak obiecałam, dzisiaj wpis w którym potwierdzę lub obalę jeden kosmetyczny mit, a właściwie trick.


Zacznę od tego co kupiłam w Rossmannie. Kupiłam puder Babydream. Nawiasem mówiąc, trafiłam na promocję i zamiast siedmiu złotych zapłaciłam cztery! Kupiłam go drugi raz, ale o tym dlaczego go polecam będzie w innym wpisie. 



Trickiem jaki mnie zainteresował jest użycie takiego pudru jako „suchego szamponu”. Czytałam o tym sporo, że niby tylko dla blondynek, że widać talk i takie tam, więc w końcu sprawdzam to sama.
Zacznę  od tego, że bardzo przetłuściłam włosy, bardziej niż mi się to zdarza (co zresztą widać na zdjęciu „przed”). Zaczesałam włosy tak jak widać to na zdjęciu i zaczęłam od nakładania pudru na przedziałek, przeczesywałam też palcami poszczególne pasma, potem podzieliłam włosy z tyłu głowy i zrobiłam to samo. Na niemal całej powierzchni nałożyłam puder dość równomierne.
Następnie opuściłam głowę na dół i przez chwilę „wyczesywałam” puder z włosów. 

Nie używałam nigdy szamponu suchego, a podobno działa na podobnej zasadzie. 



Efekt widać na zdjęciach, więc możecie ocenić go same, ja od siebie napiszę tylko, że włosy stają się dość matowe i sztywne, czyli niezbyt przyjemne w dotyku. Pewnie w jakiejś awaryjnej sytuacji, gdy będę musiała wyjść na chwilę, np. do sklepu, to nie wykluczam, że będę ten myk stosować!


3 komentarze:

  1. O muszę wypróbować tę metodę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Great post dear

    http://iameleine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Do ciemnych włosów polecam dodać trochę kakao ;-) Ja suchy szampon zrobiłam sobie z mąki ziemniaczanej z dodatkiem kakao i na awaryjne wyjścia się sprawdza :-)

    OdpowiedzUsuń