wtorek, 20 grudnia 2016

Pakowania prezentów szał



Jestem jakoś wyjątkowo pozytywnie nastawiona na te święta. Co prawda babcia grozi że nie przyjedzie do nas na święta, ale mam 24 lata i odkąd pamiętam zawsze odgraża się, że nigdy już nie zrobi torta, nigdy nigdzie nie pójdzie, nigdy nikogo do siebie nie zaprosi.. Oczywiście to tylko gadanie więc przygotuję mój pokój na nockę dla niej.

Prezenty prawie gotowe. Niektóre są w drodze, niektóre już tylko czekają na zapakowanie. Dosłownie 10 minut temu odebrałam paczkę, której zawartość będzie prezentem dla mojego taty i bardzo się obawiałam, że nie zdąży dojść. 

Śmieszna sytuacja, bo nie pamiętam kiedy ostatni raz rodzice chowali przede mną prezenty bym ich nie znalazła przed świętami, a dzisiaj to ja chowałam słodkości przygotowane dla nich.

Uwielbiam pakowanie prezentów, sprawia mi to tak ogromną frajdę, że nawet najmniejsze dodatki pakuję osobno w piękny papier z wstążką i kokardą. Jak na razie "na gotowo" mam zapakowany tylko jeden prezent, więc nie mam się czym chwalić ale gdy uporam się z paczuchami, kokardami, taśmą klejącą (którą wczoraj byłam cała oklejona) to wpadnę ze zdjęciami gotowców.

4 komentarze:

  1. Lubię pakować prezenty ;) dzisiaj przyczepiałam bileciki z imionami do torebek. Muszę jeszcze zapakować prezenty rodziców, ale te będą zapakowane w papier :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy żadnego prezentu nie pakowałam, bo u mnie nie ma takiej tradycji. No, chyba, że słonik z utrąconą trąbą, gdy miałam 7 lat też się liczy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety ostatnio coś nie bawiłam się w pakowanie prezentów. Zazwyczaj tyle czasu zajmuje mi ich kupno, że potem na szybko tylko wkładam je do świątecznych torebek :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo lubię pakować prezenty, ale niestety zupełnie nie mam talentu i zawsze wychodzi mi to brzydko. :(

    OdpowiedzUsuń